O Europie i Unii - EUropa da się lubić!
Blog > Komentarze do wpisu

Karykaturalna ikona obrony demokracji

Wśród zwolenników zjednoczonej opozycji, która wystawia w wyborach listę pod nazwą Koalicja Obywatelska lansowany jest pogląd, że tylko głosowanie na nią oznacza obronę demokracji. Każdy, kto ma inne preferencje wyborcze popiera PiS. Ten szantaż emocjonalny skutkuje tym, że w Krakowie ikoną „obrony demokracji” stał się Jacek Majchrowski – kolega partyjny posła Piotrowicza. Tak! Ci Panowie byli razem w PZPR.
 
PZPR to partia, za której rządów strzelano do robotników na Wybrzeżu w 1970 r. Jacek Majchrowski wtedy do tej partii należał. Legitymacji nie rzucił. Kazimierz Piotrowicz zapisał się do niej w 1978 r. Czy Jacek Majchrowski nadaje się na ikonę obrony demokracji? Raczej na karykaturę.
 
Brak Wałęsy naszych czasów
 
Gdy Lech Wałęsa rozbijał na początku lat 90 Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, słyszał wiele pretensji, zarzucano mu bezmyślną destrukcję. Jednak w ten sposób Lech Wałęsa budował dialog, plularlizm i konkurencję czyli fundamenty demokracji. I choć w pierwszym etapie rozbicie KO przy LW zaowocowało zwycięstwem SLD i Kwaśniewksiego, postkomunistom nie udało się odwrócić procesu demokratycznego, pewnie tego nie chcieli, choc niektórzy z nich mieli takie skłonności. Wałęsa miał polityczną intuicję inaczej mówiąc politycznego nosa.
 
Za prosty pomysł
 
Zbudowanie list zjednoczonej opozycji jest procesem odwrotnym. W pierwszym kroku może przynieść zwycięstwo nad PiS-em choć to wątpliwe ale niszczy fundamenty demokracji czyli pluralizm, konkurencję i dialog. Konkurencja wymusza jakość, np. kandydatów. Pluralizm daje wybór. Dialog pozwala wypracować dobre rozwiązania. Ograniczenie dialogu do hasła: Kto nie z nami ten za PiS-em to szantaż. Szantaż, który ma na celu wymuszenie bezkrytycznego przyjęcia oferty bez patrzenia na jej jakość, przymknięcie oczu na standardy i nie polemizowanie z linią partii lub kilku. W pierwszej kolejności może lecz nie musi dać zwycięstwo, a jeśli tak się stanie, a ludzie będą widzieli patologie mogą na złość mamie odmrażając sobie uszy zagłosować na PiS w kolejnych wyborach czyli partię antydemokratyczną, antyzachodnią i destrukcyjną. Budowanie zjednoczojej opozycji bez ochrony dialogu, zadbania o standardy i konkurecje to nie obrona demokracji a inna droga jej psucia.
 
Politycy konstruując taki produkt robią ludziom wodę z mózgu, wykorzystując szlachetny odruch obrony demokracji do podpięcia pod to swoich politycznych interesów. Skończyć może się kacem gdy okaże się, że to od nich trzeba będzie wymagać przestrzegania standardów. No ale przecież razem z nami bronili demokracji!
 
Marcin Matuzik
środa, 19 września 2018, eu2012mm

Polecane wpisy

  • Czy w PL potrzebujemy €uro?

    Czy my w PL potrzebujemy €uro? Od kiedy rozpruła mi się podszewka w portfelu i mam osobną przegródkę na Zł i € myślę, że może nie?

  • Antyszczepionkowcy Putina

    Kogo dziwi, że antyszczepionkowców popiera Putin? Przecież w jego interesie jest by Polska stała się podejrzana sanitarnie i nasza zachodnia granica została zam

  • Lud pisowski, lud kodowski

    Dominacja PiS-u ryje nam berety. Tak staramy się nieraz zjednoczyć w walce z nimi, że i po naszej demokratycznej stronie brak w dyskusji powietrza i luzu. Pojaw

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/09/24 18:45:34
Zgadzam się z twoim poglądem. Opozycja nie powinna się skupiać na taktycznych gierkach, bo może stracić z oczu ważny strategiczny cel. W obecnym przedwyborczym momencie musi się wykazać etosem, ale też inteligentną grą wyborczą.
A proponowanie kolejnych linii metra, itp obietnice, przez kandydatów różnych opcji jest żenujące. Czyżby wszyscy chcieli zejść do podziemia?!
euroobserver.eu

Wypromuj również swoją stronę