O Europie i Unii - EUropa da się lubić!
Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Artykuły | Fotoreporter | Z archiwuim UE
RSS
sobota, 12 sierpnia 2017

Oprócz genetycznego proputinizmu PiSU i Kaczyńskiego oni mogli sobie ubzdurać, że rzucenie PL w objęcia RU może spowodować, że oddadzą wrak

09:56, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 czerwca 2017

Reagan: Komunizm-najdłuższa droga od kapitalizmu do kapaitalizmu.Niedługo:Brexit-najdłuższa droga od integracji z Europą do ...

20:47, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 czerwca 2017

taka teoria: władza łamiąca praworządność zachowuje się jakby pisała podanie do ludu o gilotyny, plutony egzekucyjne i rżnięcie piłą. bo skoro prawo nie obowiązuje, ciągłości PAŃSTWA nie ma to rewolucja jest prawem nadrzędnym. jej wykonawcy mogą znaleźć się w grupie, którą władza przekupuje 500+ i innymi takimi. kotek głaskany może nie okazać wdzięczności a upergolić boleśnie karmiącą go rączkę. i ktoś będzie musiał rzec znów: i ty Brutusie contra me? czekam cierpliwie na ten moment. piwko już się chłodzi :)

20:44, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 czerwca 2017

Pewien policjant powiedział: by poukładać puzzle trzeba je najpierw rozsypać. PiS rozsypuje puzzle państwa. Nie domyśla się, że prawdopodobnie nie zdoła ich poukładać na trwałe po swojemu.

23:43, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 czerwca 2017

Od jutra obywatele UA bez wiz wjeżdżają do UE, także do pracy. Jedna z trzech zasad wolności przepływu wprowadzona w życie (osób obok towarów i usług) powoduje, że w praktyce jedną nogą UA wchodzi do UE. Brexit też może de facto oznaczać wyjście UK z UE jedną nogą. Do tego zmusi UE do modernizacji. Jestem optymistą.

14:17, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
czwartek, 08 czerwca 2017

 

Żyjemy w czasach po demokracji, w okresie przejściowym, panuje wolna amerykanka, czekamy na Milesa Daviesa i nowy trend w polityce i zobaczymy co się wyłoni – mówił w programie Onet Rano Michał Urbaniak, muzyk jazzowy.

Może jednak nie, może to tylko koniec znanego nam modelu demokracji. Jak 100 lat temu coś się sypie a nowe się jeszcze nie wyłania. Powód? Rozwój cywilizacji i zmiany techniczne.

By demokracja nie została zniszczona ważne by pilnować wartości, praw człowieka, wolności a nie upierać się przy takim lub innym modelu. I trzymać w szachu nieuczciwych polityków, łamaczy konstytucji, cwaniaków, co pod pozorem debaty o kształcie ustroju ograniczają wolności.  Trudny czas ale bądźmy optymistami.

 

21:05, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 czerwca 2017

5 czerwca 1989 wróciłem ze szkoły, włączyłem Wolną Europę, spiker czytał monotonnym głosem. Solidarność: Białystok 62%, Kraków 70, Warszawa 65, Opole 74, Gdańsk 64, Szczecin 73, Kielce 67, Łódź 64, Poznań 82, itp. itd. Nagle to do mnie dotarło W Y G R A L I Ś M Y: zadzwoniłem do mamy do pracy. WYGRALIŚMY. tak? tak. wygraliśmy. to fajnie.

20:57, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

4 czerwca 1989 warto obchodzić bo:
1. się udało, i choć mecz był ustawiony i z góry przegrany to okazana przez naród PZPR-owi i wspólnikom pogarda spowodowała, że ustawiony zwycięzca nie miał pola manewru politycznego i nie objął władzy. (objął w małym stopniu na chwilę)
2. Polacy, wieczni powstańcy, z jedynym zwycięskim tym razem narodzili się jako naród polityczny i rozegrali zwycięską partię szachów, której finał w postaci pełnej demokracji nastąpił w 1991. z narodu powstańców duża część nas się wtedy wypisała. są tacy co dalej chcieliby kontynuować tą tradycję, powstańczo-męczeńską. ale ja z tego tramwaju wysiadam. to chyba linia dzisiejszych podziałów politycznych. jedni chcą budować, udoskonalać a inni wolą obalać,odzyskiwać urojonych wrogów, okupantów i urojone ojczyzny pod okupacją.

20:50, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 maja 2017

Co może zrobić obywatel gdy policjanci zabiją mu dziecko? Poprosić o pomoc prokuraturę? Nie. Bo Prokurator Generalny jest kolegą z rządu ministra nadzorującego policję. Z jednego ugrupowania. Efekt reform PiS-u. Dodajmy, że TK został rozwalony i wzajemna kontrola władz i instytucji przestała istnieć. Władza jest jednolita jak sowiecka. A obywatel jest bezbronny. O to chodziło ci wyborco PiS-u? Nie. Dałeś się nabrać. Ale za to co się w PL dzieje ponosisz moralną odpowiedzialność.

22:44, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
środa, 24 maja 2017
Gdy oglądałem dawniej Dzień Świra myślałem że twórcy przesadzają. Dziś sam czuję że bycie Polakiem to nie tożsamość a jednostka chorobowa. Ludzie bez szacunku do innych. Stosujący przemoc psychiczną. Obrazę. Niesłowni. Niewypłacalni. Poniżający. Emocjonalni. Nie działający planowo a ulegający instynktom. Dziś w TVP3 widzę film o katastrofie w Smoleńsku. Truskawką na torcie jest płaczący Piotrowicz. Dlatego dziś mu wszystko wolno. Naród wybrał se ekipę podszytą psychopatią. Emocjami straumatyzowanego człowieka. A emocje warto wziąć w nawias racjonalnej oceny.
 
Ale i przesadna racjonalność i proceduralność ma swoje katastrofalne skutki. Gdyby ktoś ośmielił się złamać procedury i zwrócił uwagę na chorobę psychiczną pilota Germanwings nie zginęło by ponad 200 osób.
 
Prawda więc leży po środku. Choć nie koniecznie w połowie.
15:22, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 maja 2017

Polska A.D 2017 jest trochę jak zachód Europy lat 70. Z naciskiem na trochę. Lata 70 to Bloody Sunday w Irlandii. To Baader Meinhoff w RFN. To strzelanie do demonstrantów kulami z ołowiu. Terroryzm. Ogólny wzrost agresji spowodowany  coraz większym dobrobytem. Można powiedzieć, że guziki na za ciasnym ubranku zaczęły pękać a głowy obywateli pochłonęło szukanie mocniejszej tożsamości. Przy chęci zatrzymania rozwoju poczucia wolności i różnorodności przez władze, która naciska na swoich żandarmów by byli skuteczni. Bo władza, biurokracja i urzędnicy zawsze są 2 kroki z tyłu za postępem, wzrostem potrzeb społeczeństwa, świadomości praw i wolności. Stąd agresja i łamanie prawa w Policji. Zastraszanie. Ta władza z tym sobie nie poradzi. Przy okazji widać, że to ona ma problem z przemocą a nie manifestanci KOD i inni czy opozycja. Coś pękło.

19:21, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 maja 2017

TVP w 40 rocznicę śmierci Pyjasa emituje film TVN-u. pt. Trzech Kumpli. Drugi raz. Sama nie wyprodukowała. Medium "publiczne"

20:12, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Jaki związek ma sprawa Igora Stachowiaka z ogólnie pojętą praworządnością, TK i rządami PiS-u, prawa i demokracją? W Państwie prawa Minister Spraw Wewnętrznych na dzień dobry zrobiłby dym, młyn i sprawę wyjaśnił do najdrobniejszego szczegółu. Winni by ponieśli konsekwencje i zostali ostentacyjnie wywaleni. Bo nikt nie ma prawa Ministrowi podskoczyć i robić samowoli. Bo Policja jest od stosowania prawa a nie ustalania reguł i przekraczania ich. Ale w Państwie Prawa i Sprawiedliwości usłużna Policja, przekraczająca swoje uprawnienia może być przydatna by wykonać polecenie pacyfikacji przeciwnika politycznego. Dlatego się ją głaszcze, pozwala na więcej, chroni winnych, łamiącą prawo władzę cieszy. A brutalność może być skutecznym narzędziem w walce politycznej, użytecznym. Bo to zbrojne ramię władzy łamiącej Konstytucję i praworządność. Tak samo jak dresiarze nasyłani na manifestacje by obrażać starsze osoby, wymachiwać im przed nosami gazetami.

18.05 w KRK Policja legitymowała przypadkowych przechodniów. Trzech na jednego. By chronić zabawę JK we władcę i kaprysy władzy.

Wyborco PiS-u. Oczekuję od Ciebie jasnego odcięcia się od tego co się stało. Nie głosowałeś chyba za mordowaniem, przemocą. A jeśli jest twoje przyzwolenie masz krew na rękach.

20:03, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 maja 2017

Odpowiedzi G.Schetyny na pytania PiSu przypominają próbę podjęcia gry w szachy w sytuacji gdy figury i szachownica leżą na podłodze. Nie dlatego, że zbiły je wieża, laufer czy hetman przeciwnika a dlatego, że ktoś kopem z glana grę z zasadami rozwalił.

Schetyna już drugi raz daje się wmanewrowywać PiS-owi jak dziecko w dyskusje o szczegółach programowych, w sytuacji gdy rozwalone są fundamenty. Brak apelu o pryncypia czyni te odpowiedzi montypythonowskimi, absurdalnymi, głupimi, nie wartymi zatrzymania się na nich a wręcz obrzydliwymi.

Odpowiedź, która sprowadza się do tego, że uchodźcom będziemy pomagać tam to kolejny przejaw gimnastyki intelektualnej, powiedzmy wprost zakłamania i głupoty. Gdyby byli tam to nie byliby uchodźcami.

Odpowiedź na temat zw. partnerskich to pustosłowie i wykręt w czystej formie.

PO gdy jej skoczy w sondażach zachowuje się po raz kolejny nie jak rasowa drużyna, która od 17 lat jest na scenie, w tym 8 rządziła a jak amatorzy, którzy po zdobyciu bramki tracą czujność. Od amatorów różni ją jednak to, że ci dają sobie strzelić bramki, PO robi to za przeciwników :) Łatwość z jaką traci przewagę przeraża.

P.S. PiS stawiający warunki, za co PO musi przeprosić zanim zacznie się rozmowa w tej sytuacji nie musi tego robić. a PO oddać nie potrafi wzywając np. do przestrzegania praworządności.

14:58, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 maja 2017

 

Marsz Wolności, 6 maja 2017

O co walczymy?

Rewolucja wybudzona z uśpienia

Ponad 100 tysięcy demonstrantów na Marszu Wolności w sobotę i podobna liczba rok temu to nie wybryk, fanaberia, przejaw niezrozumienia lub nieakceptowania demokracji. To zajęcie stanowiska politycznego. Chcemy Polski praworządnej, nowoczesnej i otwartej.

Podział na lewicę i prawicę w Polsce i świecie staje się nieaktualny. Wybory w USA, Francji i Polsce oraz Brexit pokazują, że dzisiejszy podział przebiega między izolacjonizmem a otwartością, protekcjonizmem a liberalizmem, ksenofobią a tolerancją, wolnościami obywatelskimi a nacjonalizmem z silną pozycją wodza, praworządnością a przemocą. To także podział między wizją świata konserwatywnego i chęcią zachowania status quo a modernizacją, którą wymusza globalizacja i postęp techniczny. I vice versa.

Obudzona rewolucja

Demonstracje w Polsce odbywające się od jesieni 2015 mają jeszcze jeden wymiar. Są odbywającą się dopiero dziś uśpioną rewolucją. Uśpioną w 1989, kiedy się nie odbyła, bo przemiany w Polsce zostały przeprowadzone w formie negocjacji przy Okrągłym Stole. Nie zburzyliśmy swojego Muru Berlińskiego, nie wycięliśmy jak Rumuni komunistycznego godła z flagi. Nie padły strzały ani nikt nie został skazany w pokazowym procesie. Te emocje objawiły się niespodziewanie wraz z wygraną PiS. Paradoksem jest to, że energia skierowana jest przeciw tym, co kontestowali okrągły stół. Ale to oni dziś weszli w buty mentalnej postkomuny, nie uznającej modernizacji, integracji europejskiej i praworządności i stali się dla nas zagrożeniem. Bunt przeciw dobrej zmiane jest odreagowaniem czegoś co zostało w nas stłumione i nie zostało przepracowane na początku III RP. Prowadzi do dotarcia do tożsamości, świadomego myślenia i dojrzałego decydowania. Daje nadzieję na większą aktywność społeczeństwa. Czy frekwencja w następnych wyborach będzie wyższa?

Nadzieja z Francji

Wygrana we Francji Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckicha daje nadzieję, że wizja świata o którą walczymy jest możliwa do zrealizowania.

Słowa mężow stanu

Podczas finału marszu ogromne wrażenie zrobiło na mnie przemówienie Ryszarda Petru godne męża stanu. Życzył Macronowi zwycięstwa, domagał się oderwania kościoła od partii rządzącej i zakończenia finansowania dla Radia Maryja z funduszy publicznych.

Równie poruszające było wystąpienie Krzysztofa Łozińskiego, jednego z liderów KOD. Apelował o jednośc opozycji. To właściwa taktyka by pokonać przeciwnika. Groźnego, podstępnego, kłamliwego, bez honoru. Ale jedność nawet w słusznej sprawie nie zastąpi permanentnego edukowania społeczeństwa, które powinno zmienić mentalność, uwrażliwić się na manipulacje i ważność praworządności. Jedność  nawet w słusznej sprawie prowadzi do degeneracji demokracji na dłuższą metę. Należy ten pomysł traktować taktycznie a nie strategicznie.

Więcej akceptacji?

Podczas tegorocznego marszu nie spotkałem osób nas atakujących. Po raz pierwszy. Nasi przeciwnicy przyzwyczaili się do nas. Nie wiem czy nas akceptują ale chyba nie traktują nas już jak dziwnych ludzi realizujących swoje urojenia i fanaberie. Dialog polityczny wszedł na właściwe rejestry. Nawet jeśli nie ma dla nas pełnej akceptacji i zrozumienia to może nasza manifestacja daje druguiej stronie do myślenia. Może ta akceptacja to zalążki szacunku.

Czas na zmianę taktyki

Nasze demonstracje i marsze to sukces. Ale to nie wystarczy. By zwyciężyć z przeciwnikiem trzeba zmienić taktykę. By przeciwnik nie znalazł na nią antidotum.

Polaku z drugiej strony barykady!

Zwracam się do Ciebie Polaku z drugiej strony politycznego sporu. Bo to nie barykada. Nikt do nikogo nie strzela i nie rzuca kamieniami. W sobotę w naszą stronę poleciał tylko jeden ziemniak. Nie jesteśmy zdrajcami, wariatami, łotrami, zmanipulowanymi głupcamii. Mamy inną wizję polityczną Polski, Europy, Świata. Mamy do tego prawo tak jak ty masz prawo do swojej. Mamy prawo do szacunku, uczciwego traktowania, egzystencji. Z szacunkiem do Ciebie wyciągam dłoń do dialogu bracie Polaku. Inaczej wyobrażamy sobie jak ma wyglądać nasze wspólne dobro.

Ks. Prof. Józef Tischner pisał, że pluralizm i demokracja polega na tym by osiągać taki kompromis by jak największa liczba osób o sprzecznych poglądach odnalazła się w rozwiązaniach powstających w drodze dialogu. To da się zrobić, głęboko w to wierzę.

8 maja 2017

Marcin Matuzik

11:54, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 maja 2017

Marsz Wolności 6 maja 2017

O co walczymy?

Rewolucja wybudzona z uśpienia

Ponad 100 tysięcy demonstrantów na Marszu Wolności w sobotę i podobna liczba rok temu to nie wybryk, fanaberia, przejaw niezrozumienia lub nieakceptowania demokracji. To zajęcie stanowiska politycznego. Chcemy Polski praworządnej, nowoczesnej i otwartej.

Podział na lewicę i prawicę w Polsce i świecie staje się nieaktualny. Wybory w USA, Francji i Polsce oraz Brexit pokazują, że dzisiejszy podział przebiega między izolacjonizmem a otwartością, protekcjonizmem a liberalizmem, ksenofobią a tolerancją, wolnościami obywatelskimi a nacjonalizmem z silną pozycją wodza, praworządnością a przemocą. To także podział między wizją świata konserwatywnego i chęcią zachowania status quo a modernizacją, którą wymusza globalizacja i postęp techniczny. I vice versa.

Obudzona rewolucja

Demonstracje w Polsce odbywające się od jesieni 2015 mają jeszcze jeden wymiar. Są odbywającą się dopiero dziś uśpioną rewolucją. Uśpioną w 1989, kiedy się nie odbyła, bo przemiany w Polsce zostały przeprowadzone w formie negocjacji przy Okrągłym Stole. Nie zburzyliśmy swojego Muru Berlińskiego, nie wycięliśmy jak Rumuni komunistycznego godła z flagi. Nie padły strzały ani nikt nie został skazany w pokazowym procesie. Te emocje objawiły się niespodziewanie wraz z wygraną PiS. Paradoksem jest to, że energia skierowana jest przeciw tym, co kontestowali okrągły stół. Ale to oni dziś weszli w buty mentalnej postkomuny, nie uznającej modernizacji, integracji europejskiej i praworządności i stali się dla nas zagrożeniem. Bunt przeciw dobrej zmiane jest odreagowaniem czegoś co zostało w nas stłumione i nie przepracowane na początku III RP. Prowadzi do dotarcia do tożsamości, świadomego myślenia i dojrzałego decydowania. Daje nadzieję na większą aktywność społeczeństwa. Czy frekwencja następnych wyborów będzie wyższa?

Nadzieja z Francji

Wygrana we Francji Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckicha daje nadzieję, że wizja świata o którą walczymy jest możliwa do spełnienia.

Słowa mężow stanu

Podczas finału marszu ogromne wrażenie zrobiło na mnie przemówienie Ryszarda Petru godne męża stanu. Życzył Macronowi zwycięstwa, domagał się oderwania kościoła od partii rządzącej i zakończenia finansowania dla Radia Maryja z funduszy publicznych.

Równie poruszające było wystąpienie Krzysztofa Łozińskiego, jednego z liderów KOD. Apelował o jednośc opozycji. To słuszna taktyka by pokonać przeciwnika. Groźnego, podstępnego, kłamliwego, bez honoru. Ale jedność nawet w słusznej sprawie nie zastąpi permanentnego edukowania społeczeństwa, które powinno zmienić mentalność, uwrażliwi na manipulacje i ważność praworządności. Jedność  nawet w słusznej sprawie prowadzi do degeneracji demokracji na dłuższą metę. Należy ten pomysł traktować taktycznie a nie strategicznie.

Więcej akceptacji

Podczas tegorocznego marszu nie spotkałem osób nas atakujących. Po raz pierwszy. Nasi przeciwnicy przyzwyczaili się do nas. Nie wiem czy nas akceptują ale chyba nie traktują nas już jak dziwnych ludzi realizujących swoje urojenia i fanaberie. Dialog polityczny wszedł na właściwe rejestry. Nawet jeśli nie ma dla nas akceptacji i zrozumienia to może nasza manifestacja daje druguiej stronie do myślenia. Może ta akceptacja to zalążki szacunku.

Czas na zmianę taktyki

Nasze demonstracje i marsze to sukces. Ale to nie wystarczy. By zwyciężyć z przeciwnikiem trzeba zmienić taktykę. By przeciwnik nie znalazł na nią antidotum.

Polaku z drugiej strony barykady!

Zwracam się do Ciebie Polaku z drugiej strony politycznego sporu. Bo to nie barykada. Nikt do nikogo nie strzela i nie rzuca kamieniami. W sobotę w naszą stronę poleciał tylko jeden ziemniak. Nie jesteśmy zdrajcami, wariatami, łotrami, zmanipulowanymi głupcamii. Mamy inną wizję polityczną Polski, Europy, Świata. Mamy do tego prawo tak jak ty masz prawo do swojej. Mamy prawo do szacunku, uczciwego traktowania, egzystencji. Z szacunkiem do Ciebie wyciągam dłoń do dialogu bracie Polaku. Inaczej wyobrażamy sobie jak ma wyglądać nasze wspólne dobro.

Ks. Prof. Józef Tischner pisał, że pluralizm i demokracja polega na tym by osiągać taki kompromis by jak największa liczba osób o sprzecznych poglądach odnalazła się w rozwiązaniach powstających w drodze dialogu. To da się zrobić, głęboko w to wierzę.

8 maja 2017

Marcin Matuzik

23:06, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29
euroobserver.eu

Wypromuj również swoją stronę