O Europie i Unii - EUropa da się lubić!
Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Artykuły | Fotoreporter | Z archiwuim UE
RSS
środa, 24 maja 2017
Gdy oglądałem dawniej Dzień Świra myślałem że twórcy przesadzają. Dziś sam czuję że bycie Polakiem to nie tożsamość a jednostka chorobowa. Ludzie bez szacunku do innych. Stosujący przemoc psychiczną. Obrazę. Niesłowni. Niewypłacalni. Poniżający. Emocjonalni. Nie działający planowo a ulegający instynktom. Dziś w TVP3 widzę film o katastrofie w Smoleńsku. Truskawką na torcie jest płaczący Piotrowicz. Dlatego dziś mu wszystko wolno. Naród wybrał se ekipę podszytą psychopatią. Emocjami straumatyzowanego człowieka. A emocje warto wziąć w nawias racjonalnej oceny.
 
Ale i przesadna racjonalność i proceduralność ma swoje katastrofalne skutki. Gdyby ktoś ośmielił się złamać procedury i zwrócił uwagę na chorobę psychiczną pilota Germanwings nie zginęło by ponad 200 osób.
 
Prawda więc leży po środku. Choć nie koniecznie w połowie.
15:22, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 maja 2017

Polska A.D 2017 jest trochę jak zachód Europy lat 70. Z naciskiem na trochę. Lata 70 to Bloody Sunday w Irlandii. To Baader Meinhoff w RFN. To strzelanie do demonstrantów kulami z ołowiu. Terroryzm. Ogólny wzrost agresji spowodowany  coraz większym dobrobytem. Można powiedzieć, że guziki na za ciasnym ubranku zaczęły pękać a głowy obywateli pochłonęło szukanie mocniejszej tożsamości. Przy chęci zatrzymania rozwoju poczucia wolności i różnorodności przez władze, która naciska na swoich żandarmów by byli skuteczni. Bo władza, biurokracja i urzędnicy zawsze są 2 kroki z tyłu za postępem, wzrostem potrzeb społeczeństwa, świadomości praw i wolności. Stąd agresja i łamanie prawa w Policji. Zastraszanie. Ta władza z tym sobie nie poradzi. Przy okazji widać, że to ona ma problem z przemocą a nie manifestanci KOD i inni czy opozycja. Coś pękło.

19:21, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 maja 2017

TVP w 40 rocznicę śmierci Pyjasa emituje film TVN-u. pt. Trzech Kumpli. Drugi raz. Sama nie wyprodukowała. Medium "publiczne"

20:12, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Jaki związek ma sprawa Igora Stachowiaka z ogólnie pojętą praworządnością, TK i rządami PiS-u, prawa i demokracją? W Państwie prawa Minister Spraw Wewnętrznych na dzień dobry zrobiłby dym, młyn i sprawę wyjaśnił do najdrobniejszego szczegółu. Winni by ponieśli konsekwencje i zostali ostentacyjnie wywaleni. Bo nikt nie ma prawa Ministrowi podskoczyć i robić samowoli. Bo Policja jest od stosowania prawa a nie ustalania reguł i przekraczania ich. Ale w Państwie Prawa i Sprawiedliwości usłużna Policja, przekraczająca swoje uprawnienia może być przydatna by wykonać polecenie pacyfikacji przeciwnika politycznego. Dlatego się ją głaszcze, pozwala na więcej, chroni winnych, łamiącą prawo władzę cieszy. A brutalność może być skutecznym narzędziem w walce politycznej, użytecznym. Bo to zbrojne ramię władzy łamiącej Konstytucję i praworządność. Tak samo jak dresiarze nasyłani na manifestacje by obrażać starsze osoby, wymachiwać im przed nosami gazetami.

18.05 w KRK Policja legitymowała przypadkowych przechodniów. Trzech na jednego. By chronić zabawę JK we władcę i kaprysy władzy.

Wyborco PiS-u. Oczekuję od Ciebie jasnego odcięcia się od tego co się stało. Nie głosowałeś chyba za mordowaniem, przemocą. A jeśli jest twoje przyzwolenie masz krew na rękach.

20:03, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 maja 2017

Odpowiedzi G.Schetyny na pytania PiSu przypominają próbę podjęcia gry w szachy w sytuacji gdy figury i szachownica leżą na podłodze. Nie dlatego, że zbiły je wieża, laufer czy hetman przeciwnika a dlatego, że ktoś kopem z glana grę z zasadami rozwalił.

Schetyna już drugi raz daje się wmanewrowywać PiS-owi jak dziecko w dyskusje o szczegółach programowych, w sytuacji gdy rozwalone są fundamenty. Brak apelu o pryncypia czyni te odpowiedzi montypythonowskimi, absurdalnymi, głupimi, nie wartymi zatrzymania się na nich a wręcz obrzydliwymi.

Odpowiedź, która sprowadza się do tego, że uchodźcom będziemy pomagać tam to kolejny przejaw gimnastyki intelektualnej, powiedzmy wprost zakłamania i głupoty. Gdyby byli tam to nie byliby uchodźcami.

Odpowiedź na temat zw. partnerskich to pustosłowie i wykręt w czystej formie.

PO gdy jej skoczy w sondażach zachowuje się po raz kolejny nie jak rasowa drużyna, która od 17 lat jest na scenie, w tym 8 rządziła a jak amatorzy, którzy po zdobyciu bramki tracą czujność. Od amatorów różni ją jednak to, że ci dają sobie strzelić bramki, PO robi to za przeciwników :) Łatwość z jaką traci przewagę przeraża.

P.S. PiS stawiający warunki, za co PO musi przeprosić zanim zacznie się rozmowa w tej sytuacji nie musi tego robić. a PO oddać nie potrafi wzywając np. do przestrzegania praworządności.

14:58, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 09 maja 2017

 

Marsz Wolności, 6 maja 2017

O co walczymy?

Rewolucja wybudzona z uśpienia

Ponad 100 tysięcy demonstrantów na Marszu Wolności w sobotę i podobna liczba rok temu to nie wybryk, fanaberia, przejaw niezrozumienia lub nieakceptowania demokracji. To zajęcie stanowiska politycznego. Chcemy Polski praworządnej, nowoczesnej i otwartej.

Podział na lewicę i prawicę w Polsce i świecie staje się nieaktualny. Wybory w USA, Francji i Polsce oraz Brexit pokazują, że dzisiejszy podział przebiega między izolacjonizmem a otwartością, protekcjonizmem a liberalizmem, ksenofobią a tolerancją, wolnościami obywatelskimi a nacjonalizmem z silną pozycją wodza, praworządnością a przemocą. To także podział między wizją świata konserwatywnego i chęcią zachowania status quo a modernizacją, którą wymusza globalizacja i postęp techniczny. I vice versa.

Obudzona rewolucja

Demonstracje w Polsce odbywające się od jesieni 2015 mają jeszcze jeden wymiar. Są odbywającą się dopiero dziś uśpioną rewolucją. Uśpioną w 1989, kiedy się nie odbyła, bo przemiany w Polsce zostały przeprowadzone w formie negocjacji przy Okrągłym Stole. Nie zburzyliśmy swojego Muru Berlińskiego, nie wycięliśmy jak Rumuni komunistycznego godła z flagi. Nie padły strzały ani nikt nie został skazany w pokazowym procesie. Te emocje objawiły się niespodziewanie wraz z wygraną PiS. Paradoksem jest to, że energia skierowana jest przeciw tym, co kontestowali okrągły stół. Ale to oni dziś weszli w buty mentalnej postkomuny, nie uznającej modernizacji, integracji europejskiej i praworządności i stali się dla nas zagrożeniem. Bunt przeciw dobrej zmiane jest odreagowaniem czegoś co zostało w nas stłumione i nie zostało przepracowane na początku III RP. Prowadzi do dotarcia do tożsamości, świadomego myślenia i dojrzałego decydowania. Daje nadzieję na większą aktywność społeczeństwa. Czy frekwencja w następnych wyborach będzie wyższa?

Nadzieja z Francji

Wygrana we Francji Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckicha daje nadzieję, że wizja świata o którą walczymy jest możliwa do zrealizowania.

Słowa mężow stanu

Podczas finału marszu ogromne wrażenie zrobiło na mnie przemówienie Ryszarda Petru godne męża stanu. Życzył Macronowi zwycięstwa, domagał się oderwania kościoła od partii rządzącej i zakończenia finansowania dla Radia Maryja z funduszy publicznych.

Równie poruszające było wystąpienie Krzysztofa Łozińskiego, jednego z liderów KOD. Apelował o jednośc opozycji. To właściwa taktyka by pokonać przeciwnika. Groźnego, podstępnego, kłamliwego, bez honoru. Ale jedność nawet w słusznej sprawie nie zastąpi permanentnego edukowania społeczeństwa, które powinno zmienić mentalność, uwrażliwić się na manipulacje i ważność praworządności. Jedność  nawet w słusznej sprawie prowadzi do degeneracji demokracji na dłuższą metę. Należy ten pomysł traktować taktycznie a nie strategicznie.

Więcej akceptacji?

Podczas tegorocznego marszu nie spotkałem osób nas atakujących. Po raz pierwszy. Nasi przeciwnicy przyzwyczaili się do nas. Nie wiem czy nas akceptują ale chyba nie traktują nas już jak dziwnych ludzi realizujących swoje urojenia i fanaberie. Dialog polityczny wszedł na właściwe rejestry. Nawet jeśli nie ma dla nas pełnej akceptacji i zrozumienia to może nasza manifestacja daje druguiej stronie do myślenia. Może ta akceptacja to zalążki szacunku.

Czas na zmianę taktyki

Nasze demonstracje i marsze to sukces. Ale to nie wystarczy. By zwyciężyć z przeciwnikiem trzeba zmienić taktykę. By przeciwnik nie znalazł na nią antidotum.

Polaku z drugiej strony barykady!

Zwracam się do Ciebie Polaku z drugiej strony politycznego sporu. Bo to nie barykada. Nikt do nikogo nie strzela i nie rzuca kamieniami. W sobotę w naszą stronę poleciał tylko jeden ziemniak. Nie jesteśmy zdrajcami, wariatami, łotrami, zmanipulowanymi głupcamii. Mamy inną wizję polityczną Polski, Europy, Świata. Mamy do tego prawo tak jak ty masz prawo do swojej. Mamy prawo do szacunku, uczciwego traktowania, egzystencji. Z szacunkiem do Ciebie wyciągam dłoń do dialogu bracie Polaku. Inaczej wyobrażamy sobie jak ma wyglądać nasze wspólne dobro.

Ks. Prof. Józef Tischner pisał, że pluralizm i demokracja polega na tym by osiągać taki kompromis by jak największa liczba osób o sprzecznych poglądach odnalazła się w rozwiązaniach powstających w drodze dialogu. To da się zrobić, głęboko w to wierzę.

8 maja 2017

Marcin Matuzik

11:54, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 maja 2017

Marsz Wolności 6 maja 2017

O co walczymy?

Rewolucja wybudzona z uśpienia

Ponad 100 tysięcy demonstrantów na Marszu Wolności w sobotę i podobna liczba rok temu to nie wybryk, fanaberia, przejaw niezrozumienia lub nieakceptowania demokracji. To zajęcie stanowiska politycznego. Chcemy Polski praworządnej, nowoczesnej i otwartej.

Podział na lewicę i prawicę w Polsce i świecie staje się nieaktualny. Wybory w USA, Francji i Polsce oraz Brexit pokazują, że dzisiejszy podział przebiega między izolacjonizmem a otwartością, protekcjonizmem a liberalizmem, ksenofobią a tolerancją, wolnościami obywatelskimi a nacjonalizmem z silną pozycją wodza, praworządnością a przemocą. To także podział między wizją świata konserwatywnego i chęcią zachowania status quo a modernizacją, którą wymusza globalizacja i postęp techniczny. I vice versa.

Obudzona rewolucja

Demonstracje w Polsce odbywające się od jesieni 2015 mają jeszcze jeden wymiar. Są odbywającą się dopiero dziś uśpioną rewolucją. Uśpioną w 1989, kiedy się nie odbyła, bo przemiany w Polsce zostały przeprowadzone w formie negocjacji przy Okrągłym Stole. Nie zburzyliśmy swojego Muru Berlińskiego, nie wycięliśmy jak Rumuni komunistycznego godła z flagi. Nie padły strzały ani nikt nie został skazany w pokazowym procesie. Te emocje objawiły się niespodziewanie wraz z wygraną PiS. Paradoksem jest to, że energia skierowana jest przeciw tym, co kontestowali okrągły stół. Ale to oni dziś weszli w buty mentalnej postkomuny, nie uznającej modernizacji, integracji europejskiej i praworządności i stali się dla nas zagrożeniem. Bunt przeciw dobrej zmiane jest odreagowaniem czegoś co zostało w nas stłumione i nie przepracowane na początku III RP. Prowadzi do dotarcia do tożsamości, świadomego myślenia i dojrzałego decydowania. Daje nadzieję na większą aktywność społeczeństwa. Czy frekwencja następnych wyborów będzie wyższa?

Nadzieja z Francji

Wygrana we Francji Emmanuela Macrona w wyborach prezydenckicha daje nadzieję, że wizja świata o którą walczymy jest możliwa do spełnienia.

Słowa mężow stanu

Podczas finału marszu ogromne wrażenie zrobiło na mnie przemówienie Ryszarda Petru godne męża stanu. Życzył Macronowi zwycięstwa, domagał się oderwania kościoła od partii rządzącej i zakończenia finansowania dla Radia Maryja z funduszy publicznych.

Równie poruszające było wystąpienie Krzysztofa Łozińskiego, jednego z liderów KOD. Apelował o jednośc opozycji. To słuszna taktyka by pokonać przeciwnika. Groźnego, podstępnego, kłamliwego, bez honoru. Ale jedność nawet w słusznej sprawie nie zastąpi permanentnego edukowania społeczeństwa, które powinno zmienić mentalność, uwrażliwi na manipulacje i ważność praworządności. Jedność  nawet w słusznej sprawie prowadzi do degeneracji demokracji na dłuższą metę. Należy ten pomysł traktować taktycznie a nie strategicznie.

Więcej akceptacji

Podczas tegorocznego marszu nie spotkałem osób nas atakujących. Po raz pierwszy. Nasi przeciwnicy przyzwyczaili się do nas. Nie wiem czy nas akceptują ale chyba nie traktują nas już jak dziwnych ludzi realizujących swoje urojenia i fanaberie. Dialog polityczny wszedł na właściwe rejestry. Nawet jeśli nie ma dla nas akceptacji i zrozumienia to może nasza manifestacja daje druguiej stronie do myślenia. Może ta akceptacja to zalążki szacunku.

Czas na zmianę taktyki

Nasze demonstracje i marsze to sukces. Ale to nie wystarczy. By zwyciężyć z przeciwnikiem trzeba zmienić taktykę. By przeciwnik nie znalazł na nią antidotum.

Polaku z drugiej strony barykady!

Zwracam się do Ciebie Polaku z drugiej strony politycznego sporu. Bo to nie barykada. Nikt do nikogo nie strzela i nie rzuca kamieniami. W sobotę w naszą stronę poleciał tylko jeden ziemniak. Nie jesteśmy zdrajcami, wariatami, łotrami, zmanipulowanymi głupcamii. Mamy inną wizję polityczną Polski, Europy, Świata. Mamy do tego prawo tak jak ty masz prawo do swojej. Mamy prawo do szacunku, uczciwego traktowania, egzystencji. Z szacunkiem do Ciebie wyciągam dłoń do dialogu bracie Polaku. Inaczej wyobrażamy sobie jak ma wyglądać nasze wspólne dobro.

Ks. Prof. Józef Tischner pisał, że pluralizm i demokracja polega na tym by osiągać taki kompromis by jak największa liczba osób o sprzecznych poglądach odnalazła się w rozwiązaniach powstających w drodze dialogu. To da się zrobić, głęboko w to wierzę.

8 maja 2017

Marcin Matuzik

23:06, eu2012mm
Link Komentarze (1) »

PiSowcy mają dziś miny jak PZPR-wcy po wyborze K.Wojtyły na JP2 :)

15:10, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 maja 2017

Prezydent szanuje Konstytucję
rzadko zdejmuje ją z półki
by nie pogiąć jej rogów

Prezydent szanuje Konstytucję
nigdy jej nie czyta przy stole
by nie popryskać rosołem preambuły

Prezydent szanuje Konstytucję
Zjeżdżając na nartach
Mówi w duchu do siebie: "tak mi dopomóż Bóg"

Prezydent szanuje Konstytucję
bije ministrów linijką po łapkach
gdy chcą zdjąć ją z półki

Prezydent szanuje Konstytucję
nie czyta jej w kuchni
by nie poplamić budyniem

11:20, eu2012mm
Link Komentarze (2) »
czwartek, 27 kwietnia 2017

w tym że Katarzyna Lubnauer została szefową klubu parl. .N najśmiejszniejsze jest to, że ma pracować nad strategią partii. połączmy to z jej przerażoną miną pensjonarki gdy krzyczała kryjąc szefa: wyjazd Petru i Schmidt do Portugalii ma charakter partyjny :) scenarzyści UCHA mają łatwo :)

14:48, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 23 kwietnia 2017

Wybory wygra albo Marine Le albo Marnie PEn. Jeśli społeczeństwo francuskie ma podobną konstrukcję do polskiego. Kandydat zmiany(Kwaśniewski, Duda) jest popierany przez masy, niesie świeżość. Kandydat status quo popierany jest przez okolice elit i same elity nawet jak jest wkurzający(Wałęsa) lub zupełnie do bani(Komorowski). Bo jest do bani ale nasz i my go skorygujemy bo sobie usynowimy ciotkę i będzie rozsądna. Takie myślenie elity prowadzi na manowce. Najbardziej w PL w przypadku Mazowieckiego, który w 1990 r. przegrywając z Tymińskim przekreślił siebie jako polityka, bo jego start był błędem, startował na kontrze do LW bo ten ostatni nie dał się usynowić samozwańczej elicie. Nie znaczy to że Le PEn zrealizuje swoje pomysły. Zawsze kandydat zmiany, lub zjawisko spotyka opór(Trump, Brexit, Dobra Zmiana, Duda) w postaci KOD-u lub innego zjawiska, które nie wprost ale skutecznie blokuje rewolucję i wszystko wraca do stanu podobnego jak sprzed zmiany. Rzadziej ludzie to kupują nie buntując się(Orban,Putin) To pisałem ja Marcin Matuzik politolog wybitny pierwszej klasy jak Brzeziński i Jaki :) .

22:47, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
wtorek, 11 kwietnia 2017

PO wraca do PRu siekierą ciosanego. trole przejęły profile polityków i piszą bzdury. jak łatwo zmarnować przyrost w sondażach:)

19:11, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Kiedyś Francja opuściła NATO i po kawałku wróciła. Był układ NATO-Fr. Teraz UK/UE

00:55, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 kwietnia 2017

Yesterday oglądałem Russia Today

Oni czyli my

  1. Po zamachu w metrze w Petersburgu wskazano niewspółczujących(sojuszników zamachowców): to Europa, która po zamachu w Londynie podświetla Bramę Brandenburską we flagę UK a po zamchu w Berlinie Wieżę Eifla we flagę Niemiec. A teraz nic!
  2. Wskazano współczujących(prawych i sprawiedliwych zbawicieli): kibice którzy wywiesili transparent na meczu gdzieś w Rosji, Trump, LePen którzy złożyli kondolencje.
  3. Muzułmański radykalizm posługujący się terroryzmem to fakt. Ale wskazywanie jako zbawicieli masę kiboli lub populistów a nie pokazywanie ich niszczycielskiej energii to manipulacja. Oni sami są zagrożeniem. Nie będą mnie bronić przed niczym, bo oddając im swoje bezpieczeństwo pozwoliłbym też chwycić się za mordę. Ale są tacy niestety co ich zbawicielskość kupują. Ja tej ceny nie zapłacę.
  4. Ważne jest by widzieć niuanse. Nie widzieć świata czarno-białego. To fałsz. Bo pod to białe na tle czarnego włazi coś paskudnego, czego nie widzimy bo przez kontrast widzimy to co ciemniejsze.
  5. TVP też stosuje te metody co RT. Napawa mnie to obrzydzeniem. Na szczęście jest też internet.

Jeszcze o propagandzie i trolach

W propagandzie jaka się odbywa a ma nas nastraszyć zlewają się pojęcia: uchodźca z imigrant, uchodźca z terrorysta, muzułmanin z terrorysta i każde z tych słów dowolnie łączone jest z innym w pary. Nadawcy komunikatów skaczą po tych pojęciach. W głowie niewyrobionego odbiorcy, nie znającego się na mediach, nie rozróżniającego informacji od propagandy te pojęcia trafiają do zbioru ONI. A skoro ONI - terroryści są źli to i muzułmanie i uchodźcy i imigranci są źli. Stają się potencjalnymi terrorystami. Nawet dzieci mordowane w Syrii bronią chemiczną to ONI. Jakiś gorszy sort. Podczłowiek. Podejrzany. Nie należy mu się współczucie ani szacunek. Nie ma godności. Właściwie to jest zamieszany w terroryzm z definicji.

Skoro ONI to ONI to MY to MY. Do MY propaganda zalicza antydemokratycznych populistycznych polityków, bojówkarzy, kiboli. Są z grupy nazywanej MY. Bronią NAS. Więc propaganda wycina trudne pytania pod ich adresem, krytyczne myślenie, analityczne podejście. Bo skoro krytykujesz ich czyli NASZYCH to atakujesz tym samym NAS. Więc należysz do ONYCH.

I w ten sposób nie widzimy, że kreowani na NASZYCH obrońców są de facto dla nas zagrożeniem. Bo świat został podzielony na czarno biały w fałszywy sposób. Do grupy złych, zwanych ONI zostały wrzucone także ofiary. A do grona obrońców NAS przed nimi nasi potencjalni najeźdźcy i ciemiężyciele.

TROLE: po moim wpisie o propagandzie Russia Today na FB także pod nim pojawiły się komentarze z użyciem mechanizmu mieszania pojęć i mieszające ich znaczenie ludziom w głowach a także zarysowana fałszywie linia podziału, w której niedemokratyczna Rosja jest NASZA, a wszyscy z grupy ONI są źli, także ofiary wojny. Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że to zorganizowany trolling. Dzień później otrzymałem odp. dlaczego. W Rosji zostały zorganizowane przez rząd manifestacje poparcia dla rządu połączone z protestem przeciw terroryzmowi. (Widać trole czytają polski internet) Coś Wam to przypomina?

Zawsze przed intensyfikajcą walk na UA widzę na kilka tygodni wcześniej aktywizację troli.

Jak rozpoznać trola?

Ma dziwne imię np. z Sienkiewicza, dziwne nazwisko, niespotykane w PL, pochodzi z dziwnej miejscowości, mieszka w jeszcze dziwniejszej. Często nie ma zdjęcia profilowego lub ma rozmazane.

Abstrahując od etyki: Rosja I Putin mogą sobie pozwolić na brak praworządności, nieprzestrzeganie praw człowieka, bałagan prawny i organizacyjny, zamordyzm, oligarchię, itp, itd. A wręcz taki stan buduje ich imperialność. My nie. Jest jedna różnica. Rozmiar. Im to daje imperialność a nam tylko bałagan i wystawia nas na opanowanie przez podobne czyli ruskie. Dowodem jest Ukraina z zajętym Krymem i Donbasem, kraj większy od PL, osłabiony przez takie zjawiska, dziś częściowo przez to opanowany przez obce siły.

Zniesienie wiz dla Ukraińców wiąże ich z Zachodem, wzmacnia nas. Odrywa ich od Rosji.

Bombardowanie przez USA Syrii po ataku chemicznym reżimu na obywateli w tym dzieci, czy to początek drogi w której USA zaczyna RESETEM z Rosją a szybko dochodzi do wniosku, że tak się nie da?

Zamach w Sztokholmie – bitwa trwa w kółko.

Marcin Matuzik

17:47, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

AbsraRosja I Putin mogą sobie pozwolić na brak praworządności, nieprzestrzeganie praw człowieka, bałagan prawny i organizacyjny, zamordyzm, oligarchię, itp, itd. A wręcz taki stan buduje ich imperialność. My nie.

15:50, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Bombardowanie przez USA Syrii po ataku chemicznym reżimu na obywateli w tym dzieci, czy to początek drogi w której USA zaczyna RESETEM z Rosją a szybko dochodzi do wniosku, że tak się nie da?

15:49, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
euroobserver.eu

Wypromuj również swoją stronę