O Europie i Unii - EUropa da się lubić!
Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Artykuły | Fotoreporter | Z archiwuim UE
RSS
wtorek, 29 maja 2018

· Przepisy państwa przyjmującego dotyczące wynagrodzenia obejmą pracowników delegowanych

· Delegowanie może trwać do 12 miesięcy z możliwością przedłużenia o 6 miesięcy

· Pracownicy delegowani będą skuteczniej chronieni przed oszustwami i wyzyskiem

Pracownicy delegowania czasowo do pracy w innym państwie UE otrzymają takie same wynagrodzenia za tę samą pracę w tym samym miejscu, zgodnie z aktualizacją przepisów przyjętą we wtorek.

Aktualizacja przepisów, która przyjęta została 456 głosami do 147, przy 49 wstrzymujących się od głosu, ma zapewnić lepszą ochronę delegowanych pracowników oraz uczciwą konkurencję.

Równe wynagrodzenia

Zgodnie z uzgodnionym tekstem wszystkie zasady wynagradzania obowiązujące w kraju przyjmującym muszą mieć zastosowanie do pracowników delegowanych. Oprócz przepisów państwa członkowskie mogą stosować reprezentatywne regionalne lub sektorowe układy zbiorowe. Do tej pory miało to miejsce jedynie w sektorze budownictwa.

Poprawa warunków pracy

Koszty związane z podróżą, wyżywieniem i zakwaterowaniem powinny być opłacane przez pracodawcę, a nie powinny być potrącane z wynagrodzenia pracownika. Pracodawcy będą również musieli zapewnić godne warunki zakwaterowania pracowników delegowanych, zgodne z przepisami krajowymi.

Delegowanie: ile może trwać

Czas trwania delegowania ustalono na 12 miesięcy z możliwością przedłużenia o 6 miesięcy. Po upływie tego terminu pracownik nadal mógłby przebywać i pracować w państwie członkowskim, do którego został oddelegowany, ale zacząłby podlegać warunkom zgodnym z przepisami prawa pracy państwa przyjmującego.

Ochrona przed oszustwami

W przypadku delegowania służącego jedynie obejściu przepisów, państwa członkowskie powinny współpracować, zapewniając delegowanym pracownikom ochronę, zgodną z warunkami zawartymi w dyrektywie o pracownikach delegowanych.

Międzynarodowy transport drogowy

Nowe elementy zaktualizowanej dyrektywy będą miały zastosowanie do sektora transportowego, po wejściu w życie przepisów sektorowych, zawartych w pakiecie mobilności. Do tego czasu dyrektywa w wersji z 1996 r. nadal ma zastosowanie.

Kolejne kroki

Państwa członkowskie będą miały dwa lata na transpozycję przepisów do prawa krajowego i wprowadzenie ich w życie.

Elisabeth Morin-Chartier (EPP, FR), współodpowiedzialna za prace nad przepisami powiedziała: "Głosowanie to jest jednym z fundamentów kadencji 2014-2019. Odzwierciedla ono rzeczywistość społeczną, gospodarczą i polityczną Unii Europejskiej. Wyznacza drogę w kierunku bardziej socjalnej Europy, w której przedsiębiorstwa konkurują ze sobą w sposób bardziej sprawiedliwy, a pracownicy mają lepsze prawa. Głosując za przyjęciem tej umowy, Parlament Europejski zapewnia pracownikom lepsze prawa i niezbędną ochronę”

Agnes Jongerius (S&D, NL), współodpowiedzialna za prace nad przepisami powiedziała: "Europa wybiera równe wynagrodzenie za taką samą pracę w tym samym miejscu. I to jest wielkie osiągnięcie. Koledzy z pracy przestają konkurować, jest to ważny krok w kierunku stworzenia Europy socjalnej, która chroni pracowników i powstrzymuje przedsiębiorstwa przed wyścigiem w dół. Europa, która nie idzie na skróty i która dba o wszystkich ludzi pracy".

Informacje dodatkowe

Pracownik delegowany to pracownik oddelegowany przez pracodawcę do czasowego wykonywania pracy w innym państwie członkowskim UE. W 2016 r. w UE było 2,3 mln delegowanych pracowników. W latach 2010-2016 liczba osób delegowanych wzrosła o 69%.

14:38, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

1) Fake'owe konto/ konto fikcyjne/ zmyślone 
2) Konto z prawdziwą tożsamością i wizerunkiem stworzone bez wiedzy ich właściciela
3) Konto z prawdziwą tożsamością i wizerunkiem stworzone za wiedzą lub przez samego ich właściciela a udostępnione trollowni np. zaprzyjaźnionej partii

Są też prawdziwi ludzie wynajęci, opłaceni, świadczący usługi lub będący pracownikami kogoś, dla kogo pracują.

14:03, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

- Dla mnie - konserwatysty to co się stało z TK to katastrofa - powiedział Marek Jurek podczas jednego ze spotkań z okazji 100 lecia niepodległości organizowanego w Łodzi przez abp. Rysia.

Właśnie. PiS to nie żadni konserwatyści, nie żadni chadecy. To oklejona tandetnopatriotycznymi i religijnymi naklejkami bolszewia, rujnująca praworządność, stosująca przemoc, wykańczająca słabszych. Dzieląca na gorszych i lepszych jak Stalinowcy i Naziści. Demokratyczna i praworządna dzisiejsza opozycja powinna uznawać za uczciwego przeciwnika prawicę, która praworządności przestrzega i szanuje Państwo. (Jurka, Ujazdowskiego). Choć współudział w zbrodni niszczenia dobra wspólnego jakim jest Państwo nie powinien być im zapomniany i rozliczony (tu błąd PO z Ujazdowskim)

14:01, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 maja 2018
W Polsce mamy nowy typ "dziennikarzy". Nie są czwartą władzą kontrolującą trzy pozostałe a kontrolują wszelkie grupy kłopotliwe dla władzy wykonawczej i ustawodawczej, które władzą nie są. Stają się w ten sposób narzędziem terroru Państwa lub w najlepszym wypadku tarczą chroniącą władzę. Np. Gmyz śledzący środowisko niepełnosprawnych.
 
Oprócz tego, zauważalne jest po stronie zwolenników opozycji zdziwienie gdy dziennikarz ciśnie polityka opozycyjnego i pojawiające się pytanie: czy on już jest w PiS-ie?. To zdziwienie powstaje bo ludzie mają dzięki ekscesom Gmyza, Ziemca, Adamczyka, Holeckiej, Kurskiego,TVP, PR, itp, które nic wspólnego z dziennikarstwem nie mają, zamęt w głowie.
 
Otóż, droga siostro, drogi bracie: za prawdę powiadam Wam: dziennikarz cisnący np. posłankę Scheuring-Wielgus wykonuje modelowo czwartą władzę, bo kontroluje przedstawicielkę jednej z trzech pozostałych - ustawodawczej. Jako członek organu takiej władzy(Sejmu) jest przez nas opłacana, mimo, że jest w opozycji do większości, która ustanawia władzę wykonawczą. Dziennikarz ma być kontrolerem władzy szeroko pojętej a nie tylko większości rządzącej.
 
I nie ma być jak Gmyz gnębicielem obywateli w obronie władzy W ten sposób staje się jej cynglem.
21:32, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 maja 2018

 

Spotkanie Marka Zuckerberga – założyciela i szefa Facebooka z posłami do Parlamentu Europejskiego 22 mają 2018

Co Unia Europejska zarzuca Facebookowi:

  1. Fakenewsy wpływają na wyniki wyborów

  2. Fałszywe profile wpływają na rzeczywistość polityczną

  3. Molestowanie przez Internet, tzw. bulling prowadzi do śmierci nieletnich użytkowników.

     

Co zrobił Facebook zdaniem Zuckerberga:

  1. Ograniczył dostęp do danych osobowych dla aplikacji, dla których FB jest platformą.

  2. Zlikwidował 99% kont ISIS na Facebooku

  3. Wciąż uszczelnia i będzie uszczelniał bezpieczeństwo danych

 

A ponadto:

  1. Startupy nie mogą być ograniczane gorsetem regulacji

  2. Modelem biznesowym Facebooka są przeważające zyski z reklamy

  3. UE żąda od FB zastosowania RODO i umożliwienie trwałego usuwania danych

 

Internet to nie jakaś alternatywna rzeczywistość, odlotowy underground dla buntowników i anarchistów. To część realu choć wirtualna i wymaga regulacji tak samo jak ruch drogowy, prawo cywilne, karne lub prasowe. Kłopoty Facebooka z ujawnieniem danych firmie Cambridge Analitica, przez które firma straciła dużą część swej wartości, to nie przejście Facebooka z etapu bycia startupem do ery bycia korporacją bo to już kiedyś się stało lecz bolesne przekonanie się przez jego właścicieli, że to nie Facebook narzuca reguły gry światowi biznesu a raczej nowe internetowe biznesy muszą się do już istniejących reguł dostosować.

 

Lubię to

Marcin Matuzik

 

23:10, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
wtorek, 22 maja 2018

Świat pędzi. W PE dyskusja Europosłów z Zuckerbergiem nt. regulacji prawnych Internetu. A w PL na topie rozwalanie praworządności i dzikusy ze stadionów z pałami i dymami jak z filmu Walka o ogień.

20:01, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 maja 2018
czwartek, 17 maja 2018
środa, 16 maja 2018
poniedziałek, 14 maja 2018

12. Moneta, tak w Polszce, iako w Litwie ma bydź za spolną radą, uniformis et aequalis 

20:10, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 maja 2018
czwartek, 10 maja 2018

Posłuchałem Trzaskowskiego w TOK FM a miałem wrażenie jakbym słuchał Sasina. Podobny typ bezwstydnej bezczelności z domieszką hipokryzji. Gada coś o tym, że ludzie więcej wymagają od polityków opozycji. To jaki jest powód Panie pośle dla którego olewa Pan wyborców z Krakowa? Czy my jesteśmy mało wymagający i nie warci tego by się z nami spotkać i pogadać o Polsce? Wykonuje Pan mandat posła "na sztukę" - to takie wojskowe określenie. Może trzeba było nie kandydować z Krakowa? Może wypadałoby się zrzec mandatu? Tak byłoby chyba honorowo?
Baj we łej. Rafał Trzaskowski nagle objawia się jako talent samorządowy. A może ktoś, kto "na sztukę" wykonuje mandat posła z Krakowa, ma jakąś dziwną funkcję w PE, którego członkiem nie jest i dostaje Legię Honorową, choć w polityce wybitnego niczego nie osiągnął jest polityczną zapchajdziurą? Może nie wie czego chce. Dryfuje z prądem? Bo z zawodu jestem politykiem. Jak u Barei.

-----

Najlepszy kawałek z porannego Trzaskowskiego w TOK FM: bo ja to spotkałem się z opiekunami niepełnosprawnych bez kamer. To po co o tym gadasz człowieku? Hipokryzja.

08:14, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 maja 2018

Czy Unia Europejska powinna przekształcić się w federację lub państwo federalne? Warto odpowiedzieć sobie na to pytanie patrząc na jej codzienne funkcjonowanie. 

Unia Europejska może przekształcić się w byt zbliżony do Państwa Federalnego nie w wyniku nowego traktatu lub strategicznej decyzji a przy okazji. Dojście do takiego stanu może być efektem jej codziennej działalności, każdej najdrobniejszej uchwały lub rozporządzenia. RODO, zakaz geoblokowania, projekty obronne są jak drobne ziarnka piasku wypełniające federalną wizję. Unia jako federacja państw powstaje powoli, lecz zauważona jako taka może zostać dopiero gdy nią będzie, bo powstaje w wyniku powolnego tworzenia struktury a nie rewolucji lub wielkiego planu politycznego. 

Brexit i kryzys praworządności w Polsce są zjawiskami wyraźnie dostrzegalnymi bo są anomaliami, które pojawiły się niespodziewanie i nie wiadomo jak im przeciwdziałać. Jednak dzieją się na peryferiach i jako koncepcje polityczne mogą przegrać z pozytywistycznym projektem Europejskim, bo dla Brytyjczyków i Polaków mogą okazać się nieatrakcyjne. 

Rozwijająca się Unia Europejska może przyciągać państwa z zewnątrz. Ukrainę, Norwegię, Islandię, Mołdawię, Szwajcarię, kraje bałkańskie a nawet Rosję i Turcję. Kraje te mogą w przyszłości stosować u siebie udane rozwiązania z UE a nawet korzystać z jej waluty w wypadku gdy ich własny system walutowy okaże się niewydolny. 

Dziś główną organizacją integrującą Europę jest Unia Europejska. Nie można jednak zapominać o OBWE i Radzie Europy, której organami są m.in. Komisja Wenecka i Trybunał w Strasbourgu. W przyszłości organizacje te mogą ściślej współpracować a nawet łączyć się. Zjednoczona Europa ma przyszłość bo ma solidne instytucjonalne fundamenty. 

 

 

19:57, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 37
euroobserver.eu

Wypromuj również swoją stronę