O Europie i Unii - EUropa da się lubić!
Kategorie: Wszystkie | Aktualności | Artykuły | Fotoreporter | Z archiwuim UE
RSS
czwartek, 20 września 2018

Delegacja Komisji Wolności Obywatelskich Parlamentu Europejskiego, która wczoraj rozpoczęła wizytę w Polsce aby ocenić zmiany w systemie sądowym w ramach procedury Art.7 ust 1. Traktatu o Unii Europejskiej, spotkała się dziś z przedstawicielami Sejmu i Senatu, Krajowej Rady Sądownictwa, sędziami Sądu Najwyższego oraz reprezentantami organizacji zrzeszających sędziów.

Wczoraj posłowie Komisji Wolności Obywatelskich rozmawiali z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Adamem Bodnarem, byłym prezesem Trybunału Konstytucyjnego Andrzejem Rzeplińskim i reprezentantami organizacji pozarządowych zajmujących się prawami człowieka.

Zaplanowane wcześniej spotkanie z przedstawicielami Trybunału Konstytucyjnego zostało dziś rano odwołane przez Trybunał.

„Z wielkim żalem i zdziwieniem dowiedziałem się dziś rano, że nasze spotkanie z przedstawicielami Trybunału Konstytucyjnego zostało odwołane. Żałuję tej decyzji, ponieważ pozbawia ona delegację możliwości wysłuchania Państwa opinii. Niestety muszę zauważyć, że nie przekazano ani mi ani delegacji żadnych oficjalnych powodów tak nagłego anulowania naszego spotkania.” - napisał w liście do Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej szef delegacji, poseł Claude MORAES [S&D].

„Jestem przekonany, że poglądy przedstawicieli Trybunału powinny były być szczegółowo wysłuchane i starannie wzięte pod uwagę w ramach procedury Art. 7 ust. 1 TUE oraz skutecznego i wyważonego podejścia do tej delegacji.” - dodał szef delegacji i zaproponował zorganizowanie spotkania jeszcze przed wyjazdem delegacji z Warszawy lub w innym terminie w Brukseli.

 

22:03, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 września 2018
Wśród zwolenników zjednoczonej opozycji, która wystawia w wyborach listę pod nazwą Koalicja Obywatelska lansowany jest pogląd, że tylko głosowanie na nią oznacza obronę demokracji. Każdy, kto ma inne preferencje wyborcze popiera PiS. Ten szantaż emocjonalny skutkuje tym, że w Krakowie ikoną „obrony demokracji” stał się Jacek Majchrowski – kolega partyjny posła Piotrowicza. Tak! Ci Panowie byli razem w PZPR.
 
PZPR to partia, za której rządów strzelano do robotników na Wybrzeżu w 1970 r. Jacek Majchrowski wtedy do tej partii należał. Legitymacji nie rzucił. Kazimierz Piotrowicz zapisał się do niej w 1978 r. Czy Jacek Majchrowski nadaje się na ikonę obrony demokracji? Raczej na karykaturę.
 
Brak Wałęsy naszych czasów
 
Gdy Lech Wałęsa rozbijał na początku lat 90 Komitet Obywatelski przy Lechu Wałęsie, słyszał wiele pretensji, zarzucano mu bezmyślną destrukcję. Jednak w ten sposób Lech Wałęsa budował dialog, plularlizm i konkurencję czyli fundamenty demokracji. I choć w pierwszym etapie rozbicie KO przy LW zaowocowało zwycięstwem SLD i Kwaśniewksiego, postkomunistom nie udało się odwrócić procesu demokratycznego, pewnie tego nie chcieli, choc niektórzy z nich mieli takie skłonności. Wałęsa miał polityczną intuicję inaczej mówiąc politycznego nosa.
 
Za prosty pomysł
 
Zbudowanie list zjednoczonej opozycji jest procesem odwrotnym. W pierwszym kroku może przynieść zwycięstwo nad PiS-em choć to wątpliwe ale niszczy fundamenty demokracji czyli pluralizm, konkurencję i dialog. Konkurencja wymusza jakość, np. kandydatów. Pluralizm daje wybór. Dialog pozwala wypracować dobre rozwiązania. Ograniczenie dialogu do hasła: Kto nie z nami ten za PiS-em to szantaż. Szantaż, który ma na celu wymuszenie bezkrytycznego przyjęcia oferty bez patrzenia na jej jakość, przymknięcie oczu na standardy i nie polemizowanie z linią partii lub kilku. W pierwszej kolejności może lecz nie musi dać zwycięstwo, a jeśli tak się stanie, a ludzie będą widzieli patologie mogą na złość mamie odmrażając sobie uszy zagłosować na PiS w kolejnych wyborach czyli partię antydemokratyczną, antyzachodnią i destrukcyjną. Budowanie zjednoczojej opozycji bez ochrony dialogu, zadbania o standardy i konkurecje to nie obrona demokracji a inna droga jej psucia.
 
Politycy konstruując taki produkt robią ludziom wodę z mózgu, wykorzystując szlachetny odruch obrony demokracji do podpięcia pod to swoich politycznych interesów. Skończyć może się kacem gdy okaże się, że to od nich trzeba będzie wymagać przestrzegania standardów. No ale przecież razem z nami bronili demokracji!
 
Marcin Matuzik
23:18, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Zatrucie Skripalów a Brexit. Absurdalne zestawienie? Na pochyłe drzewo każda koza skacze. GB wychodzi z UE i w ten sposób się osłabia. Wyłącza się z budowanej polityki obronnej konsolidującej kontynent. Moment wykorzystuje Rosja do załatwienia porachunków. Testów. Namieszania.

 
 
 
21:42, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Propozycje militarne Dudy dla Trumpa to robienie geopolityki na skróty i na szybko. W pierwszej kolejności powinien odwiedzić innego Donalda - szefa RE. UE ma swoją coraz mocniejszą politykę obronną. Ale nasz Prezydent chyba chce stworzyć coś konkurencyjnego wbrew polskiej racji stanu mając na myśli przede wsz. polityczną konkurencję krajową. Jest dla niej gotów poświęcić strategiczny i geopolityczny interes PL.

21:33, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 września 2018

Europejczycy oczekują, że UE będzie więcej działać w kluczowych dziedzinach takich jak walka z terroryzmem, przeciwdziałanie bezrobociu i ochrona środowiska - oto wyniki najnowszego badania Eurobarometr. 

Więcej działań UE

Na pytanie, czy UE powinna podejmować więcej czy mniej działań w piętnastu różnych obszarach - od gospodarki przez migrację po równość płci, absolutna większość respondentów (więcej niż 50%) oczekuje większej interwencji w każdej z dziedzin.

Walka z terroryzmem, przeciwdziałanie bezrobociu i ochrona środowiska to trzy dziedziny, w których przeciętnie co najmniej trzy czwarte respondentów oczekuje w przyszłości większej interwencji UE.

Zmiana w postrzeganiu działań UE

W kluczowych dziedzinach takich jak terroryzm, migracja i bezrobocie większość Europejczyków nadal uważa, że działania Unii Europejskiej są raczej niewystarczające niż adekwatne, ale poziom satysfakcji wzrasta.

W sprawie walki z terroryzmem 32% respondentów uważa, że działania europejskie są wystarczające (+9 punktów procentowych w porównaniu z kwietniem 2016 roku), a 57% ocenia je jako nieadekwatne (-12 pp.).

W kwestii migracji 26% uważa, że działania UE są wystarczające (+7 pp. w porównaniu z kwietniem 2016 roku), a 58% ocenia je jako niewystarczające (-8 pp.).

W dziedzinie walki z bezrobociem 29% ankietowanych uważa, że działania UE są wystarczające (+6 pp. w porównaniu z kwietniem 2016 roku), a 59% ocenia je jako nieadekwatne (-10 pp.).

W innych dziedzinach, takich jak równość płci, dostawy energii, polityka przemysłowa czy rolnictwo, więcej ankietowanych Europejczyków uważa działania Unii Europejskiej za wystarczające niż za niewystarczające.

Warto podkreślić, że wyniki znacząco różnią się w poszczególnych państwach członkowskich, na przykład w dziedzinie walki z bezrobociem za nieadekwatne działania europejskie uważa 27% respondentów w Czechach i 92% badanych w Grecji.

 Na arenie międzynarodowej państwa UE powinny działać wspólnie

Zdecydowana większość badanych uważa, że w kwestiach międzynarodowych państwa Unii Europejskiej powinny podejmować wspólne działania. Jeśli chodzi o wzrost potęgi i wpływu Rosji, 71% ankietowanych opowiada się za wspólnymi działaniami. Ten sam odsetek badanych woli wspólne działania UE w odniesieniu do wzrostu potęgi i wpływu Chin, a 73% - w odniesieniu do rosnącej niestabilności świata arabsko-muzułmańskiego. 68% respondentów uważa, że lepiej działać wspólnie w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi prezydenta Donalda Trumpa.

Wyniki badań wśród respondentów w Polsce 

W Polsce większość ankietowanych uważa, że w jedenastu spośród piętnastu kluczowych dziedzin działania UE są adekwatne. Ankietowani Polacy uważają, że działania UE są niewystarczające w walce z terroryzmem, w dziedzinie zdrowia i bezpieczeństwa społecznego, migracji i walce z oszustwami podatkowymi. Z badań wynika, że we wszystkich obszarach znacząco wzrósł odsetek osób zadowolonych z działań UE.

Absolutna większość (więcej niż 50%) badanych Polaków oczekuje większych działań UE w każdym z piętnastu obszarów, przy czym ankietowani wskazują najczęściej walkę z terroryzmem, zdrowie i bezpieczeństwo społeczne, bezpieczeństwo, walkę z oszustwami podatkowymi i bezrobociem. 

15:48, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 września 2018

1. Kandydat z PSL-u z Kremlem w tle na FB . 2. Kandydatka Wojdyłło nie podpisująca się na innych stronach co daje efekt, że nie wiadomo o kogo chodzi. 3. Kandydatka Nowoczesnej Ruchała która kandyduje z pozycji a nie miejsca, brawa za autoironię 4. Całe stado kandydatów kandydujących do Rady, Sejmiku, bez podania nazwy miasta. Wybory samorządowe to festiwal amatorszczyzny komunikacyjnej. Może dlatego, że samorząd bliżej człowieka

15:01, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2018
Schetyna - szczwany lis od gierek politycznych, który nawet jak leży na łopatkach potrafi przywalić albo szczęście mu pomaga (pacz gdzie dziś jest Protasiewicz) kupując Nowacką rozwala swoją konkurencję w sposób modelowy. Pół uważającego się za lewicowy internetu kłóci się dziś o to czy jest za Biedroniem czy za Nowacką. To tak jakby się kłócić o kolor firanek na Titanicu już zanurzonym do połowy. Ani Biedroń ani Nowacka, choć to osoby budzące sympatię, to nie są mistrzowie gry politycznej.
 
Nowacka dając się kupić popełniła błąd bo szybko zostanie zmarginalizowana. Biedroń unikając startu w najbliższych wyborach robi błąd inny. Unik czyli samo marginalizacja jest wyjściem poza grę polityczną. Tak się pozycji nie buduje.
 
W Polsce jest trzech mistrzów gry politycznej. Wałęsa (na emeryturze), Tusk (za granicą) i Kaczyński (w PiS-ie) oraz Schetyna (wicemistrz + szczęściarz = ten sam prawie wynik)
 
Idea zjednoczonej opozycji ma zasadniczy słaby punkt. Daje efekt skali ale ilość nie koniecznie przejdzie w jakość. Robienie efektu skali bez dbania o jakość czyli standardy, jakie mają spełniać jej politycy może dać efekt taki, że jak elektorat zderzy się z jakością to w kolejnych wyborach zagłosuje na PiS na złość mamie odmrażając sobie uszy.
 
P.S. blok lewicowy + blok liberalny dawałby szansę wzajemnego podnoszenia jakości przez konkurencję. efekt skali byłby ten sam
15:37, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 września 2018

22:25, eu2012mm
Link Komentarze (1) »
wtorek, 04 września 2018

Krąży po sieci ogólnikowo-bełkotliwe przemówienie Biedronia, jakbym nie wiedział kto to pomyślałbym, że ktoś z z PiS-u bo brzmi jak nudziarz Brudziński lub Terlecki. Dodało mi się nawet jako reklama w YT. Jego błąd polega na tym, że jego ruch ma charakter teoretyczny. To słowoczyn. Skuteczniej byłoby działać jako prezydent Słupska i komentować: w skali Polski też tak to zrobię. Ten unik czyli rezygnacja w udziału w wyb. samorządowych to błąd.

10:29, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Robert Biedroń chce wejść do polityki ogólnopolskiej rezygnując ze startu w wyborach samorządowych w Słupsku. Dziwna to taktyka - budowanie pozycji przez unik.

08:58, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Ciekaw jestem czy Rafał Trzaskowski traktuje stanowisko Prezydenta Warszawy jako kolejną trampolinę w karierze, tak jak dziś traktuje posłowanie z Krakowa jako trampolinę do tego stanowiska? Czy wystartuje w wyborach do PE? Czy potraktuje Warszawiaków z arogancją i butą, tak jak dziś traktuje nas - wyborców w Krakowa, olewając nas ostentacyjnie?

08:56, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »

Małgorzata Wassermann przesunęła przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold. Pewnie miałby parę asów w rękawie które mogłyby PiS-owi zaszkodzić przed wyborami. A tak ich nie ma jak użyć? Ma! Jako np. przecieki prasowe. Miłego dnia dobra zmiano :)

08:38, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
sobota, 01 września 2018

Panie Prezydencie Andrzeju. Piszę do Pana jak mieszkaniec Prądnika Czerwonego do mieszkańca Prądnika Białego. Jak fan Zingerów z KFC do fana Tortilli też z KFC. Co Pan ma na myśli mówiąc, że pokłosiem braku rozlewu krwi w 1989 są patologie systemu?

Świerzbi władzę? Bo obywatele są be?

A jakby tak był rozlew. To pewnie nie dałoby się wynegocjować traktatu z Niemcami o granicy. Bo kto z głupimi Polakami chciałby gadać. Poczekaliby a za 2 lata byłaby tu Jugosławia.

Pan w ogóle wie co to racja stanu?

Smacznego!

13:26, eu2012mm
Link Dodaj komentarz »
euroobserver.eu

Wypromuj również swoją stronę